Bo tak trzeba...

„Przed świętami żona zabrała się za pieczenie szynki. Przed przyprawieniem i włożeniem jej do piekarnika okroiła ją znacznie z obydwu stron.
Dlaczego tak obcinasz? – zapytał mąż żonę.
Bo tak trzeba. – padła odpowiedź.
Ale wytłumacz mi, dlaczego tak trzeba? – dociekał mąż.
No bo tak się właśnie robi szynkę – otrzymał odpowiedź.
Poczekaj – zaczął się nieco irytować – mówisz trochę jak dziecko. Powiedz, dlaczego tak się robi?
Ja nie wiem, ale widocznie tak trzeba. Moja mama tak robiła, moja babcia tak robiła-tak po prostu robi się szynkę.
Odpowiedź nie usatysfakcjonowała męża. Postanowił więc zadzwonić do teściowej. Odpowiedź teściowej była bardzo prosta:
– Bo tak trzeba.
– No, ale wytłumacz mi dlaczego? – nalegał mąż.
– Nie wiem, dlaczego, – padła odpowiedź. – Ale tak się robi. Zawsze tak robiłam, bo tak trzeba, tak się robi szynkę.
Mąż wiedziony ciekawością postanowił zapytać babcię staruszkę, licząc na to, że ona da mu odpowiedź:
– Babciu, moja żona przed pieczeniem okrają szynkę, jej matka przed pieczeniem okrają szynkę obie mówią, że tak się właśnie robi szynkę, proszę, zdradź mi ten cudowny sekret, dlaczego tak trzeba? Dlaczego Ty tak robiłaś?
Babcia spojrzała na niego trochę dziwnie i odpowiedziała:
– Bo miałam mały piekarnik…”.
Znalezione w sieci.
 
Ode mnie
Ot życie, ktoś powie.
No niestety chciałoby się rzec.
Schematy rządzą naszym życiem. Zdarza się tak, że działamy bez zastanowienia.
Bez refleksji.
Nie zadajemy pytania, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej.
Godzimy się, by czyjeś ograniczenia stały się naszymi.
Godzimy się, czasem nawet o tym, nie wiedząc.
Czy to jest dobre?
Myślę, że nie.
Dlatego nie pozwólmy na to.
Nie pozwólmy, by czyjeś ograniczenia tworzyły nasz świat. Nie pozwólmy, by to czyjeś, bo tak trzeba, przekreślało szansę, na nasze to spróbuję inaczej.
By ten mały piekarnik stał się naszą tradycją.
Co możemy zrobić?
Zmienny coś.
Co?
Ot choćby myślenie.
Spróbujmy myśleć nieszablonowo. Spróbujmy myśleć po swojemu.
Spróbujmy zrobić, choć raz coś po swojemu.
Spróbujmy stworzyć nasz własny przepis na to nasze życie.
Przepis, który sprawi, że będzie nam ono smakować.
Smakować tak po naszemu. 
 
Edyta Maria Bożydar.
Z cyklu 365 okazji, by być szczęśliwą.

 

Jeśli moje słowa trafiają do Ciebie, możesz wesprzeć to, co robię.
Jak?
Możesz wypić ze mną wirtualną kawę.
Poniżej link do Twojej kawy dla mnie
 
Zapraszam.
I
Dziękuję z góry.
Tak po mojemu.
Z serca
 

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 258929 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych