Cztery świece

4 świece
„Cztery świece powoli płonęły.
Panował taka cisza, że można było usłyszeć ich rozmowę.
Pierwsza powiedziała:
Jestem pokojem.
Jednak nikt mnie nie pragnie tak naprawdę, będę musiała odejść. Jej płomień stopniowo zmniejszał się, aż w końcu znikł.
Druga świeca powiedziała:
Jestem wiarą.
Ale dziś świat myśli, że nie jestem już potrzebna... Nie ma sensu, bym paliła się dłużej.
Gdy skończyła mówić, poczuła jakby lekki powiew i zgasła.
Trzecia świeca powiedziała:
Jestem miłością.
Ale nie mam już siły, żeby się palić. Ludzie odchodzą ode mnie i nie rozumieją, jak ważna jestem.
Zapominają kochać tych, którzy są blisko...
I przestała się palić.
Gdy miłość przestała się palić, do pokoju weszło dziecko. Zobaczyło trzy zgaszone świece.
Dlaczego przestałyście się palić ? Bez Was już nic nie będzie takie samo.
Jednak nikt już dziecku nie odpowiedział. Panowała cisza.
Łza popłynęła dziecku po policzku.
Wtem czwarta świeca szepnęła:
Nie bój się. Jestem jeszcze ja. Dopóki mam swój płomień, możemy zapalić pozostałe świece.
Jestem Nadzieją!
Dziecko wzięło więc świecę Nadziei i odpaliło pozostałe świece.
Znów na świecie paliły się
Pokój ,Wiara i Miłość”.
Autor nieznany
Przekład i tłumaczenie z języka hiszpańskiego
Edyta Maria Bożydar

Komentarze

Jowita Głuchowska

Pokój, wiara, miłość. Często ktoś niszczy nasz pokój, zabiera miłość , a ja tracę wiarę, tylko ta nadzieja, która niby się tli, a już jej nie czuć ...

Kobieta

Odpocznij, wycisz się, znajdz w sercu mimo wszystko wdzieczność. To pomoże ruszyć z miejsca. Codziennie zrób coś dla siebie.To bedzie jeden mały krok w drodze do siebie samej. Trzymam kciuki.

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 228805 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych