Głodna miłości...
Przeczytałam słowa Lisy Ch. Patterson:
Zawsze zwracaj uwagę na to,
z kim dzielisz intymną energię.
Nie śpij z człowiekiem,
którym nie chciałabyś się stać".
No prawda jak nic.
Idealnie ujęte,
to dbaj o siebie
Co zrobić, by tak żyć?
By o siebie dbać?
Trzeba pokochać siebie.
Jedną z zalet pokochania siebie jest to, że przestajemy pchać się w byle jakie związki.
Nie dzielimy tego, co piękne, na byle jakie doznania.
Jeśli nie kochamy siebie?
Jesteśmy głodni miłości.
A głodny, jak to głodny, zje nawet ze śmietnika.
Byle jak.
Byle jakie jedzenie? Wcześniej czy później nie wyjdzie nam na dobre.
Jak nic trzeba spróbować to zmienić.
Trzeba spróbować pokochać siebie.
By już nie jeść więcej ze śmietnika.
Gdy uczymy się kochać siebie, zaczynamy rozumieć, że wszystko ma swój czas i miejsce.
Nie ma w nas już ciśnienia na to byle jakie bycie z innym człowiekiem.
Nie ma w nas desperacji.
Nie ma w nas głodu.
Nie żebrzemy o miłość, o uwagę, o obecność.
Jest w nas spokój.
Jest zgoda na to bycie samemu ze sobą, jeśli tak trzeba.
Jest równowaga.
Jest szacunek do samego siebie.
Pokochanie kogoś innego, to świadomy wybór, a nie akt desperacji.
Stajemy się silniejsze.
Mądrzejsze.
Potrafimy powiedzieć nie temu, co mogłoby nas skrzywdzić.
Ktoś powie, dużo tego.
I jakie trudne.
Przyznam rację.
Nie jest to łatwe.
Mnie samej zajęło to prawie 10 lat.
Dziś jednak wiem, że dla mnie to pokochanie siebie było najważniejszą z dróg, jaką przyszło mi kroczyć.
Gdy pokochałam siebie, w moim życiu zmieniło się wszystko.
Zmieniło się, bo
zmieniłam się ja.
Pozdrawiam Cię ciepło
Edyta Maria Bożydar
Tekst pochodzi z książki
365 okazji, by być szczęśliwą
Napisałam ją dla Ciebie, by nauczyć Cię, jak kochać siebie już bez wyrzutów sumienia.
Znajdziesz ją tutaj
👇👇👇
https://kobietablog-edytamariabozydar.pl/365-okazji-by-byc-szczesliwa.html
