Lekcja....

Mówi się, że każdy pojawiający się w naszym życiu człowiek, jest lekcją bądź prezentem.

Ja bym powiedziała troszkę inaczej.

Dla mnie każdy człowiek może być prezentem, ale też i każdy może okazać się lekcją. Tylko lekcją. 

Czemu tak? 

Sam prezent, choćby był najlepszy, to jeśli my nie będziemy na niego gotowi, jeśli nie będziemy umieli go docenić, dostrzec jego wartości, to nic z tego nie będzie. 

Zamiast prezentu, będzie ciągle czarna dup. ...

 

Lekcja jest nam potrzebna, by dostrzec te prezenty od życia. Lekcja uczy je doceniać. Wskazuję też kierunek zmiany, tego, co nie działa w tym naszym życiu.

Ta lekcja może się okazać czymś najlepszym, co nas w życiu spotkało.

Może, jednak nie musi. 

Żeby tak się stało, musimy tego chcieć. 

Bez tego naszego chcę, chociaż spróbuję, nic się nie zadzieje.

Nic się nie zmieni.

Każda lekcja będzie tylko udręką. 

 

Co zatem zrobić?

 

Spróbujmy pochylić się nad tym, co nam niesie życie. Zadajmy sobie pytanie, po co nam to było? Dlaczego ciągle nas to spotyka? Czego mamy się nauczyć? 

Spróbujmy dostrzegać te lekcje które daje nam to nasze życie. Spróbujmy je dostrzegać, ale przede wszystkim spróbujmy je odrabiać. 

Nie powtarzajmy ciągle tych samych błędów.

Uczmy się na nich.

Wyciągajmy z nich wnioski.

 

Wtedy, jest ogromna szansa, że dostrzeżemy i te lekcje i te prezenty od losu. Że będziemy umieli je doceniać. 

Że poznamy ich wartość.

 

Tego Wam i sobie dzisiaj życzę.

 

Takich samych prezentów od losu. 

 

Edyta Maria Bożydar 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 228800 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych