Miłość

Miłość?

Myślę sobie, że miłość, ta dojrzała, jest wolna od każdego, ale.

Przychodzi taki momenty w życiu, że wiemy, że Ona, ta miłość po prostu jest, albo jej nie ma.

Tak po prostu. 

Gdzieś przeczytałam słowa:

Nie da się ukryć miłości tam, gdzie ona jest i znaleźć tam, gdzie jej nie ma.

No dokładnie tak.

To zaczynamy rozumieć. 

Rozumiemy, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas.

Patrzymy na to, co nas spotyka w taki sposób, z takim przekonaniem. Przestajemy żałować, cierpieć, smucić się.

Nie dreptamy w miejscu.

Przestajemy. 

No bo ile można. 

Szkoda życia na dreptanie.

 

Jeśli więc kogoś kochasz, kochaj. Nie warunkuj jednak tej miłości niczym. Nie oczekuj za dużo. 

Nie proś. Nie błagaj ciągle o uwagę. Jeśli ktoś się z tobą żegna, pożegnaj go z szacunkiem, zaakceptuj. Nie pukaj też do ciągle zamkniętych drzwi. Naucz się puszczać ludzi wolno. Ci, co wrócą, są tymi, którzy mieli wrócić. Ci, co zostaną, są tymi, którzy mieli zostać.

Inni?

Musieli iść dalej.

Nic nie zrobisz. 

Ty?

Odpuść.

Odpuść sobie.

Odpuść innym. 

Żyj po swojemu.

Po swojemu.

Żyj najpiękniej, jak się da. 

Dziękuj każdego dnia za to, co masz.

Bądź.

Bądź nie tylko bywaj szczęśliwa.

Bądź wdzięczna za to, co masz.

Ot tak po prostu.

Osobiście wierzę, że gdy uczymy się czuć wdzięczność za to, co mamy, stajemy się gotowi na to, co ma przyjść.

Stajemy się gotowi na to, co naprawdę jest naszym.

Stajemy się.

I dostajemy tego więcej...

Tak działa życie. 

Edyta Maria Bożydar 

Z cyklu Kochać jak to łatwo powiedzieć 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 230022 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych