Mówisz, że czekasz...
Mówisz, że czekasz i, czekasz i nic się nie dzieje.
Że Twoje życie jest nie takie, jakbyś chciała.
Że chyba coś nie działa.
Po mojemu?
No myślę sobie,
że jeśli coś nie działa, to może trzeba coś zmienić?
Co?
Nie wiem.
Może pokochaj siebie?
Może zrób coś, czego jeszcze nie robiłaś?
Może idź tam, gdzie jeszcze nie byłaś?
Może odważ się być w taki sposób, w jaki jeszcze nie byłaś?
Tak po coś zrób.
Coś zmień.
Nie czekaj z utęsknieniem.
Tęsknota to energia pełna braku.
Nie twórz braku w swoim życiu.
Twórz radość.
Szczęście.
Miłość.
Twórz Życie.
Bądź dla siebie dobra.
A to, co dobre dla Ciebie przyjdzie samo.
Siądzie.
I powie, zrobisz mi kawy?
I jeszcze o cynamon poprosi,
bo będzie wiedzieć, że tak właśnie lubisz.
Tak to działa.
Pozdrawiam Cię ciepło
Edyta Maria Bożydar
Moje
365 okazji, by być szczęśliwą,
napisałam dla Ciebie, by nauczyć Cię, jak kochać siebie już bez wyrzutów sumienia.
Znajdzie je tutaj
https://kobietablog-edytamariabozydar.pl/365-okazji-by-byc-szczesliwa.html







Komentarze
Izabela Trzeszan
Piękne, proste i prawdziwe. Właśnie zaczynam się tego uczyć. Zapraszania szczęścia do siebie. Kawa już czeka :) miejsce przy stole też :)
Kobieta
Pozdrawiam ciepło:)