Nie szukaj

„Nie szukaj kogoś z kim możesz być, lecz kogoś bez kogo nie możesz żyć… „.
Przeczytałam słowa.
I mnie zmroziło.
Dlaczego?
Dziś wiem , że to gotowa recepta na unicestwienie.
Dziś...
Kiedyś nie wiedziałam . Kiedyś wierzyłam, że tylko ten drugi człowiek może sprawić, że będę tak naprawdę szczęśliwa. I kiedy taki człowiek się pojawił oddałam całą siebie. Wszystko było. Motyle w brzuchu, chemia, każda minuta razem, seks z kosmosu, niekończące się rozmowy. A jednak pewnego dnia wszystko się skończyło. Ktoś, bez kogo, wydawało się nie mogłam żyć, odszedł. Myślałam , że to koniec. Wydawało mi się, że nie przeżyje. Bolało wszystko. Nawet oddychanie.
Na szczęście przeżyłam.
Dziś wiem, że była to najważniejsza lekcja w moim życiu.
Co zrozumiałam?
By nigdy nie oddawać kluczy do swojego szczęścia w ręce innych ludzi nawet tych, których kochamy najbardziej na świecie.
Dlaczego?
Bo to nasze być albo nie być uzależnione od innych ludzi , wcześniej czy później może się skończyć , ten nasz świat zbudowany na drugim człowieku może się zawalić. Może się zdarzyć, że ten, którego kochamy ten, bez którego nie możemy żyć odejdzie .
My?
Nic nie zrobimy.
Nie zatrzymamy nikogo przy sobie na siłę.
Dlatego nasze tu i teraz musi należeć tylko do nas.
Inni mogą nam towarzyszyć. Dobrze jest, gdy tak się dzieje. Powiem więcej, jest cudnie. Jednak, gdy, coś się kończy, my musimy iść dalej.
Nasze emocje, nasze poczucie własnej wartości, szacunek do siebie samego, to jest nasz grunt pod nogami.
Co zatem zrobić, by go mieć ?
Trzeba pokochać siebie.
Tylko wtedy, gdy pokochamy siebie, będziemy umieli kochać innych ludzi.
Będziemy umieli w mądry sposób troszczyć się o nich i w dobry sposób dawać im siebie.
Będziemy rozumieli , że wszystko zależy od nas samych. Będziemy rozumieli , że wszystko zaczyna się w Tobie, we mnie, w nas. Miłość troska, szacunek też.
Będziemy rozumieli , że nie można się godzić w imię miłości na bylejakość.
Będziemy umieli mówić nie, gdy ktoś spróbuję nas skrzywdzić
To nic, że ktoś się obrazi.
Louise Hay napisała, że jedynymi osobami, które będą się na Ciebie złościć, gdy zaczniesz ustanawiać własne granice, są ci, którzy czerpią korzyści z tego, że tych granic nie mamy. Dokładnie tak. Będziemy myśleć podobnie.
Będziemy wiedzieć, że gdy ktoś naprawdę będzie chciał zostać w naszym życiu, zostanie. Zostanie dla nas samych, nie dla korzyści z płynących z tej naszej relacji. Nie będziemy zatrzymywać na siłę tych, którzy będą chcieli odejść. Nie będziemy błagać o czyjąś obecność.
Będziemy wiedzieć, że tak się nie da.
Będziemy wiedzieć, że kochać trzeba we dwoje, nigdy za dwoje.
Tylko tak.
Ot takie korzyści z tego pokochania siebie...
Warto o tym pamiętać, gdy nie wiemy co dalej...
Edyta Maria Bożydar.
Z cyklu W drodze do samej siebie.
Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 228764 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych