Po prostu...

Jakie to proste…
Jedna z moich uczennic, na marginesie młoda dama, którą uwielbiam, stwierdziła bez cienia wątpliwości z rozbrajającą szczerością, że się zakochała. Po czym bez cienia skrępowania oświadczyła to również swojemu wybrankowi. Oczywiście wszystko pozostało w sferze marzeń, bo zakochani mają po 7 lat, jednak wzbudziło to we mnie refleksje.
Jakie to proste…
 
Myślę sobie, że wiele rzeczy jest prostych.
To my dorośli obarczeni różnymi doświadczeniami, tracimy z czasem tę prostotę postrzegania tego, co wokół. Maski, które zakładamy stosownie do okazji, niewiele mają wspólnego z tym, co naprawdę czujemy. Niewiele mają wspólnego z tym, co w nas. A tylko będąc w zgodzie ze sobą samym, możemy zbudować to, co dobre dla nas. Szczerość, prawdziwość, prostota w tym, co czujemy to klucz, moim zdaniem, do dobrego, szczęśliwego życia.
Jestem przekonana, że lepiej powiedzieć o jedno kocham za dużo, o jedno więcej jesteś dla mnie ważny, nawet za cenę rozczarowania, niż nie powiedzieć wcale i stracić szansę na coś, co może być piękne.
Ot.
Stracić szansę na miłość.
Na miłość, co myślę sobie, jest tym, co najważniejsze w tym naszymi czasem szalonym świecie.
 
Przestańmy się bać.
Lęk już zabił wystarczająco dużo naszych marzeń. 
 
Dzisiaj?
Dzisiaj spróbujmy poczuć znów tę Cudną dziecięcą prostotę życia.
 
Spróbujmy powiedzieć to kocham tym, których kochamy.
 
Spróbujmy wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. 
Spróbujmy doceniać życie takim, jakim jest. 
Ot.
Tak po prostu.
Niech się dzieje dobrze.
 
Dobrego Dnia Ci życzę.
 
Edyta Maria Bożydar.
 
 
 
 

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 229966 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych