Prawda...

Tak przyszło mi do głowy.

Prawda to prawda.

Jak ta oliwa zawsze na wierzch wypływa.

To, co na niej zbudowane trwa.

Dlaczego?

Bo ma siłę trwać.

Ma siłę trwać, gdy źle.

Gdy burza szaleje.

Gdy łez czasem brakuje.

Gdy sensu nie widać.

Gdy źle.

Prawda nie krzyczy.

Po prostu trwa.

Czasem stoi z boku.

Nie pcha się do przodu.

Nie rozpycha łokciami.

Ot.

Jest.

Powiem więcej.

Czas jej służy.

Z czasem jej do twarzy.

Bo czas i prawda to dobrzy przyjaciele.

To właśnie czas pokazuje, czy coś było prawdziwe, czy było tylko ułudą.

Słowa.

Obietnice.

Przysięgi

Te kocham szeptane cicho.

Przyjaźnie.

To, co naprawdę w tym naszym życiu ważne.

Ludzie

Czemu tak?

Myślę sobie, że siła prawdy bierze się stąd, że ona trwa nie dlatego, że coś.

Ona trwa, tak mimo wszystko.

Dzisiaj?

Kimkolwiek jesteś, życzę Ci tej prawdy.

Ona może i mniej spektakularna, mniej kolorowa i mniej czasem wyjściowa, może czasem i nawet boli.

Ale dla mnie cenniejsza po stokroć, niż najsłodsze kłamstwo.

Po mojemu tylko na niej możemy zbudować to nasze życie tak dobrze.

Tak, by po latach coś nam zostało. 

 

Dobrego Dnia Ci życzę. 

Edyta Maria Bożydar.

 

 

Komentarze

Maria Kazmierczak

Zgadzam się z tym !!!
Przez całe moje życie, zawsze chciałam żyć prawdą, i staram się cały czas tak żyć, chociaż było to wiele razy bardzo „bolesne” !!!
Zazwyczaj tak jest, że za mówienie prawdy, albo ujawnienie jej, to możesz pójść do psychiatryka i tam otrzymać tak silne psychotropy, ze nawet możesz umrzeć, albo pujdziesz do więzienia, za rzekome popełnione przestępstwo, albo możesz ponieść śmierć, za ujawnienie przestępstwa!!!
Niestety wiele ludzi tak właśnie skończyło !!!

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 230016 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych