Refleksja...

Co znaczy być mądrym?
Kiedy się takimi stajemy?
Czy każdy z nas może być Mądrym?
Trudne pytania.
Pewnie co człowiek, to historia jego Mądrości.
Dla mnie mądrość jest czymś innym, niż wiedza.
Wiedza jest czymś odtwórczym. Idziemy do szkoły i ktoś nam tę wiedzę przekazuje.
Przyswajamy.
Czasem i bez refleksji.
Tak łopatologicznie.
Mądrość?
Mądrość jest procesem.
Procesem, który musi zaistnieć w nas samych. Na który musi być nasza zgoda.
Musi być to nasze świadome, chcę.
Dlaczego?
Mądrość rodzi się z naszego doświadczenia. Rodzi się, gdy upadamy. Rodzi się w bólu. Rodzi się w samotności. Wtedy, gdy dostrzegamy, stajemy się uważniejsi. Uważniejsi na innych, na siebie samych.
Uczymy się.
Rozumiemy.
Zmienia się nasza percepcja.
Zmienia się to nasze patrzenie.
Na to, co wokół.
Na to, co w nas.
Ta nasza mądrość jest wynikiem świadomej pracy nad sobą.
Nie kupimy jej w żadnym sklepie.
Nikt nam jej nie da. Sami musimy do niej dojrzeć.
Jest wynikiem naszej refleksji, która przychodzi do nas z czasem.
I już z nami zostaje.
Ot.
Zaczynamy mieć świadomość.
Niezwykle cenne doświadczenie.
Doświadczenie, które ma Moc zmieniania naszego życia. 
Życzę Wam takich refleksji.
Refleksji, co budują tak dobrze to życie.
Refleksji, co zmieniają tak dobrze to życie.
Takich Waszych refleksji.
 
P. S.
 
Dla mnie, co było taką refleksją?
Że muszę wpierw pokochać siebie.
By potem spróbować pokochać innych Ludzi.
Tak dobrze i dla nich, ale przede wszystkim dobrze dla siebie.
Bez tego ani rusz. 
 
Dobrego Dnia. 
 
Edyta Maria Bożydar.
Z cyklu 365 okazji, by być szczęśliwą.
 

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 230017 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych