Trauma

A czy codzienność upleciona z małych, drobnych, cudnych chwil nie jest czasem tym, o co w tym wszystkim chodzi?

Kocham Cię w przelocie.
Źle mi bez Ciebie.
Czekam z kolacją.
Kawa na stole.
Tęsknie.
Czy można chcieć więcej....
Dla mnie ideał.
Obecność tych, których kocham.
Edyta Maria Bożydar
Z cyklu Okruchy życia„Moi rodzice bili mnie jako dziecko i nie doznałem traumy” - powiedział mężczyzna, którego była partnerka oskarżyła za stosowanie wobec niej przemocy fizycznej.
 
„Karali mnie jako dziecko i nic mi nie jest” - powiedział mężczyzna, który za każdym razem, gdy popełnia błąd, mówi do siebie z pogardą, stosując to jako formę samoukarania.
 
„Jako dziecko wychowywali mnie twarda ręką nazywając to „edukacją ”- powiedziała kobieta, która wciąż nie rozumie, dlaczego wszyscy jej partnerzy są agresywni wobec niej.
 
„Kiedy jako dziecko stałam się kapryśna, mój ojciec zamknął mnie w pokoju samą, żebym się uczyła, a dziś to doceniam” - powiedziała kobieta, która cierpiała z powodu napadów lęku i nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak bardzo boi się zamknięcia w małych pomieszczeniach.
 
„Moi rodzice powiedzieli mi, że mnie porzucą lub oddadzą obcej osobie, kiedy wpadałam w złość i jakoś nie pozostawiło to żadnych traum” - powiedziała kobieta, która modliła się o miłość i wybaczała powtarzające się zdrady, aby nie czuć się porzuconą.
 
„Jako dziecko radziłem sobie nawet z tym, że bito mnie kablem od żelazka i dziś jestem dobrym człowiekiem i mam dobry zawód” - powiedział mężczyzna, którego sąsiedzi złożyli doniesienie na policję, że będąc pod wpływem alkoholu niszczył mienie i wrzeszczał na żonę.
 
„Moi rodzice zmusili mnie do robienia kariery, która przyniosłaby mi pieniądze i zobacz jak mi się powodzi" - powiedział człowiek, który codziennie marzy o piątku, ponieważ jest zarzucony swoją pracą, w której musi robić coś, co nie jest tym o czym zawsze marzył.
 
„Kiedy byłam mała, zmuszali mnie, do siedzenia przy stole dopóki nie skończę posiłku a nawet karmili mnie siłą, nie jak inni pobłażliwi rodzice” stwierdziła kobieta, która nie rozumie, dlaczego nie mogła mieć zdrowego stosunku do jedzenia, a w okresie dojrzewania rozwinęły się u niej zaburzenia odżywiania.
 
„Moja mama nauczyła mnie szacunku bijąc mnie klapkiem po tyłku” - powiedziała kobieta, która pali 5 papierosów dziennie, aby opanować swój niepokój.
 
„Dziękuję mamie i tacie za każdy cios i każdą karę, bo jeśli by mnie nie bili, to kto wie, co by się ze mną stało” - powiedział mężczyzna, który nigdy nie był w stanie mieć zdrowego związku, a jego syn ciągle go okłamuje bo się go boi.
 
I tak idziemy przez życie, słuchając ludzi, którzy twierdzą, że są dobrymi ludźmi bez traumy, ale paradoksalnie żyjemy, w społeczeństwie pełnym przemocy i poranionych ludzi.
 
Czas przełamać pokoleniowe cykle traumy.
 
David Bradbury
 
Tłumaczenie: Ewa Rosa
 
Ode mnie
W tych lękach najgorszym jest to, że są to lęki, traumy często nieuświadomione. Ich źródło jest w nas głęboko schowane. Nie zdajemy sobie sprawy, ot choćby dlaczego boimy się krzyku. Dlaczego boimy się bycia samemu. Dlaczego brniemy w związki, które nie są dla nas dobre. Dlaczego tak bardzo kochamy tych, którzy nas ranią. Dlaczego pozwalamy przekraczać swoje granice. Dlaczego godzimy się na bylejakość.
Dużo tego... 
Chodzi o to, by dotrzeć do tego wszystkiego i by zrozumieć, te nasze dlaczego. Dlaczego tak właśnie robimy. Dlaczego tak właśnie reagujemy.
Po co odgrzebywać stare rany? 
Gdy zrozumiemy, możemy coś z tym zrobić.
Możemy coś zmienić.
Chodzi o to, by mieć świadomość, co nas tak naprawdę boli.
Co w nas tak naprawdę siedzi.
Tylko tak będziemy mogli zmienić to, co nie działa.
Nie działa w nas. 
I jeszcze jedno.
Rodzina to matryca naszych zachowań. 
Wszystko zaczyna się od Mamy i Taty.
Ogromnie ważna rola do spełnienia.
Warto o tym pamiętać. 
Edyta Maria Bożydar
 
 
Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 228814 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych