Z szuflady wspomnień..
Z szuflady wspomnień wyciągam kilka słów napisanych dawno temu. Wciąż mam przed oczami tamten dzień, gdy powiedział mi, że odchodzi.
Pamiętam, że nie wiedziałam, co odpowiedzieć.
Przecież mieliśmy być razem do końca, a może nawet o jeden dzień dłużej.
Ale tak się nie stało.
Odszedł, zostawiając mnie samą.
Bez słowa.
W tamtej chwili myślałam, że świat się zawalił.
Ale się nie zawalił.
Świat wciąż był przy mnie, jakby chciał powiedzieć: poradzisz sobie.
Dasz radę.
Przychodziła noc.
Wstawał nowy dzień.
Noc wycierała łzy.
Dzień malował słońcem uśmiech.
Minęło dużo czasu od tamtego „odchodzę od Ciebie”.
Dziś?
Dziś
jestem zupełnie gdzieś indziej.
Nauczyłam się kochać siebie, zanim pokocham kogoś innego.
To są te moje skrzydła.
Pozwalają lecieć wysoko.
Bo wiesz?
Przez to wszystko, co mnie spotkało, nauczyłam się latać.
Nauczyłam się być dobrą dla siebie.
Teraz Ty, moja Kochana Kobieto.
Jeśli czytasz moje słowa i myślisz sobie, cholera, mam tak samo, to cieszę się, że jesteś.
Że, mimo wszystko dałaś radę.
Że nie pozwoliłaś sobie tych skrzydeł swoich połamać.
Tak do końca.
Bo wiesz?
Wszystko dzieje się po coś. Dziś wiem, że tak właśnie jest.
Płaczemy, kochamy, tęsknimy, odchodzimy.
Wszystko to po to, by zrozumieć, że to my jesteśmy źródłem.
Źródłem tego, co nasze.
I jeszcze musimy zrozumieć, że te nasze skrzydła wciąż gdzieś tam są.
Chodzi o to, by je znaleźć.
Jak to zrobić?
Pomyśl o tym dziś.
Co możesz dziś dla siebie dobrego zrobić.
Bądź dobra dla siebie.
Edyta Maria Bożydar
-----
Moje
365 okazji, by być szczęśliwą,
napisałam dla Ciebie.
Napisałam je, by nauczyć Cię jak pokochać siebie.
Jesteś ważna!
Jesteś ważny!
Grafika
Edyta Maria Bożydar
Moje 365 okazji, by być szczęśliwą, znajdziesz tutaj 👇👇👇
https://kobietablog-edytamariabozydar.pl/365-okazji-by-byc-szczesliwa.html
