Zasada lustra...
**Zasada lustra**
Jak ją rozumiem?
Powiem tak.
Powiedz mi, co nie działa w Twoim życiu, a ja powiem Ci, czego Ci brak.
Opowiedz mi, co zauważasz w innych ludziach, a powiem Ci, co drzemie w Tobie.
Los stawia na naszej drodze różnych ludzi.
Zostają Ci, którym pozwalamy zostać.
Przyciągamy to, z czym w jakiś sposób rezonujemy.
Przyciągamy tych, którzy w jakiś sposób mogą nam pomóc coś w sobie zmienić.
Przykład?
Gdy oddajemy swoje życie w ręce innych, znaczyć to może, że nie mamy własnych granic.
Gdy nasze poczucie własnej wartości zależy od tego, co ludzie powiedzą, niewiele ma to wspólnego z samoakceptacją.
Jeśli ciągle dajemy więcej, niż bierzemy, może to znaczyć, że kochamy za dwoje, jesteśmy za dwoje.
Jak to zmienić?
Dobrze nauczyć się brać, a nie tylko dawać.
Kiedy się tego nauczymy?
No właśnie wtedy, gdy ktoś spróbuje nam coś odebrać.
Damski bokser czy toksyczny partner nie zatrzyma się przy silnej kobiecie, która zna swoją wartość.
Wie, że nie ma czego tam szukać.
On to czuje.
To nie jest jego energia.
On zatrzyma się przy tej, która mu pozwoli być tym damskim bokserem, tym kimś toksycznym.
Pozwolimy mu na to
w imię miłości, której tak bardzo pragniemy.
Dla której jesteśmy wiele poświęcić.
Czasem zbyt wiele.
Może i nawet siebie.
Dlaczego tak?
Jesteśmy głodne miłości.
Dlatego pozwalamy się krzywdzić.
Jak to zmienić?
Trzeba miłość, której tak bardzo pragniemy, najpierw znaleźć w sobie.
Podarować ją sobie.
Pokochać siebie na tysiąc sposobów.
Odkryć siebie na tysiąc sposobów.
Stać się dla siebie ważną.
To jest klucz.
Wszystko, co ważne, ma początek w Tobie.
We mnie.
W nas.
Ty my jesteśmy Źródłem.
Mocno Cię przytulam
Edyta Maria Bożydar
Tekst pochodzi z książki
365 okazji, by być szczęśliwą.
Znajdziesz ją tutaj 👇👇👇
https://kobietablog-edytamariabozydar.pl/365-okazji-by-byc-szczesliwa.html




