Czasem...

Czasem nasze życie przewraca się do góry nogami.
Nagle.
Nikt nam nie daje czasu na zastanowienie.
Musimy tu i teraz podejmować decyzje.
Szybkie
Precyzyjne
Te właściwe
Jeszcze wczoraj marudziłyśmy, że nie wiemy, co na obiad, którą sukienkę włożyć, czy ten niebieski to naprawdę niebieski.
Dzisiaj?
Dzisiaj to zupełnie nieważne.
Dzisiaj musisz stanąć i walczyć.
Musisz zmierzyć się z niewiadomą. Stanąć oko w oko ze zmienną, co burzy Twoje życie. 
Musisz, i to robisz.
Instynktownie czujesz, że tylko tak możesz gadzinie pokazać, że się nie dasz.
Że żywcem Cię nie weźmie.
Ot.
Wola walki mówią. 
Ot.
Wola życia.
Ty?
Ty wiesz. 
Wiesz, jak bardzo kochasz życie.
Kochasz je mimo łez.
Kochasz je mimo smutku.
Kochasz je mimo burz, które przyszło Ci przeżyć.
Kochasz i chcesz jeszcze kochać.
Za tydzień.
Za miesiąc.
Za kilka lat.
To, co teraz?
Masz żal do losu?
Że właśnie Tobie się to zdarzyło?
Nie.
Chyba nie. 
No może czasem.
Jednak też zaczynasz rozumieć te wszystkie dlaczego. Zaczynasz rozumieć, że to, co teraz, dzieje się po coś.
Zaczynasz rozumieć, że to nie choruje tylko Twoje ciało. Że tak naprawdę to Twoja dusza woła o ratunek. Ty wiesz najlepiej, ile musiała znosić łez, których nikt nie widział. Jak często musiała Cię tulić do snu, gdy łóżko było tak straszliwie puste. Nikt inny, tylko ona w lustrze, co rano, widziała Twoje oczy, w których na próżno było szukać czegoś więcej, prócz przerażenia.
Myślałaś, że da się to ukryć?
Kiedyś tak. 
Dziś już wiesz, że nie.
Że tak się nie da.
Że tak nie można.
Dziś zrozumiałaś lekcję.
Zrozumiałaś, że zdrowa dusza to zdrowe ciało. I na odwrót. Że zdrowe ciało to zdrowa dusza.
Że to naczynia połączone. 
Że wszystko zaczyna tam w środku.
W Tobie.
Ty to już wiesz
 
Masz tego świadomość. 
 
Z całego serca trzymam kciuki za Ciebie Kochana Kobieto.
 
P. S.
I jeszcze jedno.
Mam jeszcze prośbę.
Gdy to, co złe w końcu minie,
gdy ktoś Ci powie, jest Pani zdrowa, proszę, idź wtedy do sklepu, kup najładniejszą sukienkę, ot choćby czerwoną i nigdy więcej nie trać czasu na głupoty, które w obliczu, ot choćby choroby, nie mają najmniejszego sensu.
Ty? 
Kochaj, śmiej się i żyj.
Najlepiej jak się da.
Najlepiej jak potrafisz. 
 
Ja tak zrobiłam…
 
Edyta Maria Bożydar.
 
 

 

Komentarze

Bogumiła Kowalczyk

Dawno nie czytałam tak mądrych i trafionych w punkt refleksji. Dziękuję pięknie i życzę zdrowia:)

Kobieta

Dziękuję

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 228797 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych