Bo na miłość trzeba być gotowym...

Bo na miłość trzeba być gotowym.

Trzeba być gotowym, 

by ją dostrzec.

By ją w tłumie tym zobaczyć.

By ją ponieść przez te życia koleiny.

I nie zranić. 

I nie zgubić. 

Zgubić pytasz? 

Już tłumaczę.

Myślę sobie, że ta miłość na rzut oka pierwszy nie jest piękna. 

Z czasem w dnia codzienność jest ubrana. 

I też w szarym jej do twarzy. 

Łzą obmywa twarz na wieczór. 

Nie dam rady, na dzień dobry czasem mówi. 

I do bólu tak prawdziwa czasem bywa. 

Ale jest.

Na to dobre i na złe. 

Jest obecna, gdy jej trzeba. 

Jest, gdy słońce już na niebie. 

Jest, gdy życie łamie.

Jest, gdy burza idzie. 

Ona jest, nie tylko bywa. 

To ją różni od tej całej reszty świata, co na sprzedaż wystawiona.

Ta prawdziwa nie ma ceny.

Jest bezcenna. 

Jak ją znaleźć? 

Myślę sobie, jej nie trzeba szukać.

Ona sama niepytana zjawia się.

I choć czasem chcesz inaczej, gdy już kochasz, innej opcji nie ma.

Tylko ta.

Żadna inna. 

Czujesz każdą cząstką siebie, że to Ona. 

Kochasz.

Kochasz bez jednego, ale. 

Bez warunków.

Bez błyskotek.

Te zostały już za Tobą. 

Ty?

Ty po prostu kochasz. 

Ty po prostu jesteś gotów. 

Jesteś gotów na tę swoją miłość.

 

Edyta Maria Bożydar

Listy do Pana B

 

Jeśli moje słowa trafiają do Ciebie możesz wesprzeć mnie na dwa sposoby.

Możesz wypić ze mną wirtualną kawę. 

www.buycoffee.to/EdytaMariaBozydar

 

Możesz zostać też moim Patronem.

www.patronite.pl/EdytaMariaBozydar

 

Dziękuję.

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 381100 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2024
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych