Gdy rano się budzę, dziękuję, że jestem...

Gdy rano się budzę, dziękuję, że jestem.

Że się obudziłam. 

Gdy moje dziecko mówi Mamo kocham Cię , dziękuję, że słyszę to kocham najfajniejsze na świecie. 

Dziękuję za moją pracę, bo robię to, co lubię.

Bo robię to, co mnie buduję od środka.

Dziękuję za ludzi, tych obecnych. 

Dziękuję za przyjaciół, co są. 

Dziękuję za rozmowę, za ich obecność. 

Dziękuję za dobre słowo. 

Dziękuję też za uśmiech od nieznajomego.

Dlaczego?

Bo ja kocham się uśmiechać! 

Dziękuję za każdą łzę, za każde wzruszenie.

Wiem wtedy, że żyję, że czuję, że współodczuwam, że wciąż choć próbuje zrozumieć drugiego człowieka. 

Dziękuję też za radość życia tak na przekór temu złemu.

Ot. 

Dziękuję za codzienność.

Dziękuję za jeszcze jedną szansę, by być szczęśliwą.

 

P. S. 

Pomyśl , za co Ty możesz dziś dziękować.

I może napisz list, by zawsze pamiętać, że w gruncie rzeczy jest dobrze ❤️ i że warto dostrzegać i cieszyć się tym, co mamy.

 

P. S.

Kurcze zapomniałam o najważniejszym...

Dziękuję za kawę z cynamonem 😉

 

Edyta Maria Bożydar 

Z cyklu 365 okazji, by być szczęśliwą

 

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 381102 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2024
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych