Ktoś niedawno zadał mi pytanie...

Ktoś niedawno zadał mi pytanie, czy chciałabym wziąć udział w warsztatach dla Kobiet. 

Zapytano mnie też, co chciałabym powiedzieć od siebie, swoim słuchaczom. 

Tak sobie pomyślałam, że powiedziałabym jedną rzecz na pewno.

Powiedziałabym, że jestem całkiem zwykłą kobietą, której udało się te swoją zwykłość zamienić w swoją siłę. 

Po co to zrobiłam? 

Ano po to, by uratować samą siebie. 

Czy było łatwo? 

Nie. 

Łatwo nie było. 

Co stanowiło największą trudność? 

Musiałam to zrobić sama. 

A rodziła się ta moja siła w niesamowitych bólach. 

Długo. 

W końcu jednak nauczyłam się jej na pamięć. 

Jest. 

Ktoś powie, też tak chcę. 

Myślę sobie, 

jestem przekonana, że każda z nas ma tę siłę w sobie. 

Chodzi o to, by w nią uwierzyć. 

By  ją poczuć w sobie. 

By zostawić to, co boli, choć na moment. 

I  spróbować uwierzyć w siebie.

Powiedzieć sobie w prostych słowach. 

Dam sobie rady. 

I to zrobić. 

Spróbować sobie poradzić. 

Coś zrobić. 

Przeżyć ten pierwszy moment. 

Ten najgorszy. 

Gdy świat nam się z hukiem wali. 

By to przeżyć. 

A cała reszta, myślę sobie, przyjdzie sama.

Bo życie zawsze jakoś się układa.  

A potem?

A potem jeszcze zrobić tak, by to, co wokół było, choć troszkę takim naszym. 

Tym, czego chcemy. 

By te nasze marzenia, gdy się zjawią, miały gdzie usiąść i napić się z nami herbaty. 

 

To chciałabym powiedzieć Tobie.

By się nie dać tej złej godzinie, bo to tylko godzina, nie całe życie. 

 

 

Edyta Maria Bożydar

 

Tekst pochodzi z książki, która właśnie powstaje

365 okazji, by być szczęśliwą

 

 

 Jeśli moje słowa trafiają do Ciebie, możesz wesprzeć to, co robię.

Jak?

Możesz wypić ze mną wirtualną kawę.

Poniżej link do Twojej kawy dla mnie

www.buycoffee.to/EdytaMariaBozydar

Możesz zostać też moim Patronem.

www.patronite.pl/EdytaMariaBozydar

 

 

Dziękuję

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 353000 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2024
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych