Przeczytałam słowa

Przeczytałam słowa.
„Wrażliwość jest formą inteligencji.
Nie ma sensu wyjaśniać jej tym, którzy jej nie mają”
I tak sobie pomyślałam.
A może jest sens?
Tak wiele może się zmienić, gdy rozmawiamy.
Gdy potrafimy ubrać w słowa to, co czujemy.
Wierzę, że trzeba rozmawiać.
Wierzę w to, że wszystko może się zmienić, gdy chcemy rozmawiać.
Wrażliwość.
Bywa tak, że wrażliwość w ludziach zostaje przysypana stertą nieszczęść.
Człowiek się zamyka.
Nie chce czuć więcej.
Nie chce czuć bardziej.
Bo ma dosyć.
I wtedy czasem jedno słowo powiedziane w odpowiednim momencie, może mu życie uratować.
Może sprawić, że zobaczy barwy, których dawno nie widział. Usłyszy dźwięki, których dawno nie słyszał.
Przypomni sobie, jak życie może być piękne.
Dlatego myślę sobie, że zawsze jest sens tłumaczyć.
Wyjaśniać.
Zawsze jest sens rozmawiać z tymi, na których nam zależy.
P. S.
Warto rozmawiać.
Warto być wrażliwym.
Warto jednak też być mądrym i ustalać granice. Wtedy ma to sens. Jeśli nie określimy, czego chcemy, a na co nie możemy się zgodzić, sami czasem jesteśmy sobie winni, że godzimy się na bylejakość.
I jeszcze jedno.
Rozmowa to dialog.
Monolog rozmową nie jest. Monolog sens ma do pewnego momentu.
I to my musimy wyczuć ten moment. Moment, kiedy przestać gadać do ściany.
Edyta Maria Bożydar
Z cyklu Myślę sobie.
 
 
 
Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 229967 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2022
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych