Kiedyś myślałam, że bycie samej jest do kitu...

Kiedyś myślałam, że bycie samej jest do kitu. 

Dziś jednak wiem, że to nie tak.

Dziś wiem, że jeśli jest źle, to lepiej być samej. 

Dlatego nauczyłam się być sama. 

Czasem przychodzi czas, że mi trudno.

Czasem nawet spadnie kilka łez.

Ale to mija.

Wstaje z kolan i znów staram się być szczęśliwa.

Uczę się dostrzegać, jak wiele mi dano.

Dziś wiem, że nic nie trwa wiecznie.

Mam też świadomość, że jeszcze nie raz, nie dwa walnę o tę cholerną podłogę.

Dziś jednak wiem, jak z niej wstać.

Wiem, bo odnalazłam drogę do samej siebie.

Nauczyłam się słuchać tego, co we mnie.

Dziś wiem, co jest dla mnie ważne.

Dziś wiem, czego chcę, a na co nie mogę się zgodzić.

Nawet w imię miłości.

 

Dawno temu przeczytałam słowa. 

"Jeśli nie pokochasz siebie, będziesz bardzo głodna bycia kochaną, a głodny zje nawet ze śmietnika."

 

Właśnie dlatego, myślę sobie, musimy pokochać siebie. 

By nie jeść ze śmietnika.

By nauczyć się mówić nie.

By umieć stawiać granice.

By nie godzić się na bylejakość. 

Pytasz, co zrobić?

Jeśli dzieje się źle i chcesz, by coś się zmieniło, musisz coś zmienić.

Od czego zacząć?

Najlepiej od siebie.

Od głośnego powiedzenia nie, temu, co Cię rani.

Jeśli ktoś, kogo kochasz, kocha naprawdę, to zrozumie twoje nie.

I coś zmieni.

Naprawi.

Chociaż spróbuje.

By było dobrze. 

Jeśli nie, to warto przemyśleć, co dalej.

 

Bądź dobrą dla siebie. 

Bez tego ani rusz.

Z tym ukochaniem siebie dzieją się Cuda

 

Edyta Maria Bożydar

 

 

Jeśli moje słowa trafiają do Ciebie, możesz wesprzeć to, co robię.
Jak?
Możesz wypić ze mną wirtualną kawę.
Poniżej link do Twojej kawy dla mnie
 
Zapraszam.
I
Dziękuję z góry.
Tak po mojemu.
Z serca

 

 

Dodaj komentarz
  • Odwiedzin wszystkich: 381102 

BLOG KOBIETA - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2024
Powered by Quick.Cms | Webmaster by Zakładanie stron artystycznych